Krótki test: iPod nano po raz piąty
Autor: Adam Malik | 3 listopada 2009 | Kategoria: Gadżety, testy

Co oferuje najnowszy odtwarzacz MP3 spod znaku nadgryzionego jabłka? Postanowiliśmy sprawdzić sami.
Zacznijmy od nowości w miniaturowym nano:
- Większy wyświetlacz – teraz ma 2,2 cala
- Radio FM, z bardzo fajną funkcją pozwalającą wstrzymać słuchanie audycji
- Możliwość nagrywania wideo
- Funkcja VoiceOver
- Dyktafon
- Krokomierz
- głośnik
Apple zainstalował w najnowszym nano sensor wideo. Dlaczego tylko wideo i dlaczego w związku z tym nie zrobimy nano zdjęć? Odpowiedź zdradził sam Steve Jobs podczas krótkiego wywiadu udzielonego Davidowi Pogue z New York Times – sensory nagrywające wideo są bardzo niewielkiej grubości i taki właśnie zmieścił się w nano. Sensor, który mógłby robić zdjęcia dobrej jakości (szczególnie z autofokusem) nie zmieściłby się w odtwarzaczu.
Filmy z nano są całkiem dobrej jakości – kolory intensywne, a ostrość niezła (rozdzielczość to 640 x 480 pikseli). W sumie, jak na tak miniaturowe urządzenie – zaskakujące. Oczywiście nano ma mikrofon i nagrywa filmy z dźwiękiem. Nagrania można łatwo wrzucać na YouTube.

Apple nie śpieszył się z dodaniem radia FM do nano, chociaż tuner to standardowe wyposażenie u większości konkurencyjnych odtwarzaczy. Razem z radiem dostaliśmy bonus – funkcję LivePause, która pozwala zatrzymać odsłuch radia, a potem wrócić do miejsca stopu. Inaczej mówiąc, podczas słuchania ulubionych audycji możemy zrobić sobie przerwę, trwającą do 15 minut. Jest to bardzo wygodna funkcja i nie raz mi się przydała.
Tuner jest prosty w obsłudze i jak na Apple przystało, ma ładny interfejs. Obsługuje RDS.
Wszyscy biegacze docenią z pewnością krokomierz, który policzy nasze kroki. Dzięki niemu możemy łatwo obliczyc dystans jaki pokonaliśmy. Urządzenie może podsumować wyniki w danym tygodniu, czy miesiącu. Policzy także liczbę spalonych kalorii. Krokomierz można zintegrować z systemem Nike+.
Funkcję VoiceOver opisywaliśmy już podczas testu iPoda shuffle. Umożliwia ona nawigację po zbiorach muzycznych z pomocą cyfrowego lektora (w tym po polsku). Odtwarzacz czyta nam nazwy wykonawców i tytuły utworów podczas przeglądania muzyki. Dzięki temu nie musimy korzystać z wyświetlacza do nawigacji.
Odtwarzacz jest dostępny w 9 intesywnych kolorach. Bateria, według zapwnień producenta, wystarczy na 24 godziny.

Apple sprzedało już 100 milionów iPodów nano. Najnowszy odtwarzacz, piątej generacji, to kolejna ciekawa propozycja od firmy. Urządzenie waży 36,4 gramów i ma zaledwie 6 mm głębokości. Aha, prawie zapomnieliśmy napisać – nano jest również odtwarzaczem muzycznym. Trzeba przyznać, że w zalewie różnych, fajnych i przydatnych funkcji, można o tym zapomnieć. Nano 5g to odtwarzacz, którego trudno nie polubić.
Wersja 8 GB kosztuje 599 zł, a 16 GB – 729 zł.
fot. Apple





